V C 36/23 - wyrok z uzasadnieniem Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu z 2025-01-13
WYROK
W IMIENIU RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ
Dnia 13 stycznia 2025 r.
Sąd Rejonowy Poznań – Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu, V Wydział Cywilny
w składzie następującym:
Przewodniczący: sędzia Kamil Antkowiak
Protokolant: Joanna Flajszer
po rozpoznaniu w dniu 16 grudnia 2024 r. w (...)
na rozprawie
sprawy z powództwa M. S.
przeciwko (...) z siedzibą w D. w (...)
o zapłatę
1. Zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 6.671 zł 29 gr (sześć tysięcy sześćset siedemdziesiąt jeden złotych dwadzieścia dziewięć groszy) wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia 13 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty.
2. Kosztami procesu obciąża w całości pozwanego i z tego tytułu zasądza od pozwanego na rzecz powoda kwotę 2.217 zł tytułem zwrotu kosztów procesu wraz z odsetkami ustawowymi za opóźnienie liczonymi od dnia uprawomocnienia się wyroku do dnia zapłaty.
sędzia Kamil Antkowiak
UZASADNIENIE
Pozwem złożonym w dniu 28 grudnia 2022 r. powód M. S., reprezentowany w niniejszym postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym, domagał się od pozwanego (...) z siedzibą w D. w (...), działającego w Polsce przez przedstawiciela ds. roszczeń (...) sp. z o.o. z siedzibą w W., zapłaty kwoty 6.671,29 zł wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w zapłacie naliczanymi od dnia 9 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty tytułem odszkodowania. Nadto powód wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda zwrotu kosztów procesu, w tym zwrotu kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych oraz opłaty skarbowej od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł.
W uzasadnieniu pozwu powód wskazał, że w dniu 8 marca 2019 r. miał miejsce wypadek komunikacyjny, w wyniku którego doszło do uszkodzenia pojazdu marki O. (...) , o nrze rej. (...), stanowiącego własność poszkodowanych S. G. i J. G.. Sprawcą wypadku była osoba posiadająca obowiązkowe ubezpieczenie OC u pozwanego. (...) jest członkiem (...). Powód podał, że sprawstwo szkody jest bezsporne. Likwidujący szkodę w imieniu pozwanego podmiot (...) sp. z o.o. dokonał oględzin pojazdu i sporządził kalkulację naprawy. Wysokość szkody w pojeździe odpowiadająca wysokości kosztów naprawy zdaniem pozwanego wynosiła 6.671,29 zł. Powód nie kwestionował ustaleń pozwanego w zakresie wysokości szkody w pojeździe. Pozwany mimo ustalenia wysokości szkody w pojeździe do dnia wytoczenia powództwa nie wypłacił jakiegokolwiek odszkodowania. Poszkodowani zbyli na rzecz powoda przysługującą im wierzytelność dot. dochodzonego odszkodowania z tytułu szkody w pojeździe i na tej podstawie strony zawarły umowę cesji. Dochodził też odsetek od odszkodowania z tytułu szkody w pojeździe od dnia następnego po upływie terminu 30 dni od dnia zgłoszenia szkody pozwanemu.
W odpowiedzi na pozew z dnia 17 kwietnia 2023 r. pozwany reprezentowany w niniejszym postępowaniu przez profesjonalnego pełnomocnika będącego radcą prawnym, wniósł o oddalenie powództwa w całości i zasądzenie od strony powodowej na rzecz pozwanej zwrotu kosztów procesu, w tym kosztów zastępstwa procesowego oraz opłaty od pełnomocnictwa w kwocie 17 zł, według norm przepisanych.
W uzasadnieniu strona pozwana zakwestionowała wiarygodność oraz prawdziwość dokumentów dołączonych do pozwu, a także roszczenie powoda co do zasady. W dniach kolejno z dnia 4 czerwca 2019 r. oraz z dnia 21 listopada 2019 r. (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. (obecnie (...) sp. z o.o.) jako reprezentant ds. roszczeń dla irlandzkiego zakładu (...) z siedzibą w D. wydała decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania, wskazując na zaniechanie strony poszkodowanej w przedmiocie przedłożenia dokumentacji niezbędnej do wypłaty odszkodowania za zniszczony pojazd. W uzasadnieniu obu decyzji wskazano, że poszkodowani pomimo monitów nie dostarczyli dokładnie wypełnionego druku zgłoszenia szkody zawierającego opis okoliczności zdarzenia oraz szkic sytuacyjny. Towarzystwo ubezpieczeniowe kilkakrotnie wzywało do przedłożenia wymaganej dokumentacji, jednakże do chwili obecnej nie została ona dostarczona pozwanemu. W toku postępowania likwidacyjnego ubezpieczycielowi została przesłana jedynie umowa cesji, oświadczenie w sprawie podatku VAT, prawo jazdy poszkodowanego oraz dowód rejestracyjny zniszczonego pojazdu. Na poszkodowanym i jego pełnomocniku ciąży obowiązek minimalizacji szkody. Pozwany zwrócił uwagę na brak współpracy powoda na etapie likwidacji szkody, w tym przesłania wymaganych dokumentów do rozliczenia szkody. Pozwany podał, że po otrzymaniu zawiadomienia o szkodzie zakład ubezpieczeń obowiązany jest do ustalenia przesłanej swojej odpowiedzialności oraz zbadania okoliczności dotyczących wysokości szkody. Postępowanie likwidacyjne powinno być prowadzone z zachowaniem należytej staranności właściwej dla profesjonalisty, jako że postępowanie to stanowi element wykonania zobowiązania wynikającego z umowy ubezpieczenia. Poszkodowany w momencie zgłoszenia szkody został poinformowany o dokumentach niezbędnych do przeprowadzenia likwidacji szkody. Ustne zgłoszenie szkody nie jest w żaden sposób weryfikowane i każda osoba może podać dowolne dane, w tym osobowe oraz okoliczności przebiegu zdarzenia. Pozwany zaznaczył, że w toku procesu likwidacji szkody ubezpieczyciel kilkukrotnie przysłał do strony poszkodowanej zapytanie w przedmiocie przesłania wymaganej dokumentacji, która finalnie nie wpłynęła do pozwanego. Pozwany zakwestionował roszczenie powoda i wskazał, że strona poszkodowana nie udowodniła okoliczności powstania i przebiegu szkody z dnia 8 marca 2019 r. oraz winy kierującego pojazdem ubezpieczonego u pozwanego. Pozwany nie zakwestionował natomiast wysokości roszczenia. Zakwestionował roszczenie odsetkowe. Zdaniem pozwanego brak jest podstaw do przyjmowania opóźnienia ubezpieczyciela w sytuacji, gdy poszkodowany na etapie likwidacji szkody nie współdziałał z ubezpieczycielem. Zasadność roszczenia zostanie ustalona biorąc pod uwagę stan rzeczy istniejący w chwili wyrokowania, kiedy znane będą już wszystkie okoliczności mające wpływ na wynik procesu.
Pismem z dnia 4 sierpnia 2023 r. powód zaprzeczył wszelkim twierdzeniom i zarzutom pozwanego zawartym w odpowiedzi na pozew, powołanym przeciwko twierdzeniom powoda. Podtrzymał wszelkie dotychczasowe twierdzenia i wnioski. Zaprzeczył jakoby dla ustalenia odpowiedzialności odszkodowawczej pozwanego niezbędne było przesłanie przez powoda druku zgłoszenia szkody. Zaprzeczył jakoby on lub poszkodowani nie współpracowali z pozwanym w toku likwidacji szkody. Powód wskazał, że bezsporne w sprawie jest to, że w wyniku zdarzenia z dnia 8 marca 2019 r. doszło do uszkodzenia pojazdu O. (...) o nrze rej. (...), szkoda w pojeździe poszkodowanych miała charakter częściowy, wysokość szkody w pojeździe poszkodowanych wynosiła 6.671,29 zł brutto, zgodnie z kalkulacją pozwanego. Okolicznością sporną pozostaje kwestia tego, czy do wypłaty odszkodowania niezbędne jest przedstawienie druku zgłoszenia szkody, zasadność roszczenia odsetkowego i wiarygodność dokumentów załączonych do pozwu. Powód zaprzeczył, aby do ustalenia odpowiedzialności pozwanego konieczne było przesłanie mu wypełnionego druku szkody. Obowiązek ustalenia przesłanek odpowiedzialności za szkodę spoczywa na zakładzie ubezpieczeń. Przerzucanie obowiązku ustalenia okoliczności szkody na inne podmioty, w szczególności na poszkodowanego, stoi w sprzeczności z rolą zakładu ubezpieczeń, a w kontekście środków finansowych, kadrowych i technicznych, jakimi dysponują ubezpieczyciele, jest całkowicie bezpodstawne. Zdaniem powoda zakład ubezpieczeń ma prawo żądać przedstawienia konkretnych dokumentów umożliwiających ustalenie przesłanek odpowiedzialności, ale tylko, jeśli są one niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania likwidacyjnego. W ocenie powoda szkic sytuacyjny nie jest dokumentem koniecznym dla ustalenia okoliczności powstania szkody, przede wszystkim, dlatego, że żaden przepis prawa nie uzależnia wypłaty odszkodowania od zgłoszenia szkody na druku. Istotny jest sam fakt poinformowania ubezpieczyciela sprawcy o powstaniu szkody, nie zaś forma dokonania zgłoszenia. Ponadto zwrócił uwagę, że wszelkie istotne informacje zostały przekazane w trakcie zgłaszania szkody, a pojazd poszkodowanych został udostępniony do oględzin przeprowadzonych przez rzeczoznawcę pozwanego. Pozwany mógł również skontaktować się ze sprawcą szkody, tj. swoim klientem i w taki sposób potwierdzić okoliczności zdarzenia. Sprawca szkody nie uchylał się od odpowiedzialności za przedmiotową szkodę w jakikolwiek sposób, a sam pozwany nie kwestionował, by do szkody doszło w deklarowanych okolicznościach. Pozwany nie kwestionował autentyczności dokumentów prywatnych na etapie postępowania likwidacyjnego, zaś w odpowiedzi na pozew ogranicza się do lakonicznego zarzutu, który nie jest niczym poparty. Powód wskazał, że roszczenie zgłoszone zostało w dniu powstania szkody. Tym samym pozwany popadł w opóźnienie już po upływie terminu 30 dni od dnia zgłoszenia szkody pozwanemu przez poszkodowanego, a odsetki należą się od dnia następnego po upływie ustawowego terminu.
Pismem z dnia 21 grudnia 2023 r. pełnomocnik powoda wniósł o zasądzenie od pozwanego na rzecz powoda w ramach kosztów postępowania, także opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego w kwocie 17 zł.
Pismem z dnia 2 stycznia 2024 r. pełnomocnik pozwanego podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie i wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, kosztu opłat skarbowych od udzielonych pełnomocnictw (34 zł) oraz kosztów korespondencji (27,20 zł). Pozwany podał, że pomimo prośby ze strony likwidatora, powód nie przedstawił stosownej dokumentacji potwierdzającej okoliczności zdarzenia oraz podmiotu odpowiedzialnego. Powód nie tylko nie przedłożył dokumentacji w postaci druku zgłoszenia szkody wypełnionego przez poszkodowanego, ale również nie przedstawił podstawowej dokumentacji takiej jak wspólnego oświadczenia o zdarzeniu drogowym podpisanego przez uczestników zdarzenia, czy notatki Policji z miejsca zdarzenia. Pozwany podkreślił, że każdy z ubezpieczycieli działających na rynku ma przyjętą własną procedurę przyjęcia szkody i prowadzenie postępowania likwidacyjnego. Zatem skoro strona poszkodowana została poinformowana o tej procedurze, powinna dostosować się do niej i podejmować działania, które w sposób jasny i przejrzysty, a przede wszystkim bezproblemowy pozwoli na sprawne zakończenie postępowania likwidacyjnego i wypłatę stosownego odszkodowania. Pozwany podkreślił, że na gruncie niniejszej sprawy nic nie stało na przeszkodzie aby powód jako pełnomocnik poszkodowanego oraz nabywca jego wierzytelności (na podstawie zawartej umowy cesji) uzupełnił, a następnie przesłał druk zgłoszenia szkody, skoro został o to poproszony przez ubezpieczyciela. Pozwany podniósł, że powód nie po raz pierwszy ma do czynienia z pozwanym towarzystwem ubezpieczeniowym, o czym świadczą między innymi liczne spory sądowe prowadzone przez sądy apelacji (...). Wyjaśnienia złożone na rozprawie przez powoda nie pozwalają na ustalenie, iż w tej konkretnej sprawie strona poszkodowana dochowała obowiązku współdziałania z towarzystwem ubezpieczeniowym w celu wyjaśnienia wszelkich okoliczności szkody. Powód w swoich zeznaniach opisał ogólne procedury likwidacji szkód komunikacyjnych, a dokładnie jak jego zdaniem powinny one wyglądać. Pozwany nie zakwestionował faktu zgłoszenia szkody, zakwestionował zakres treści przekazanych przez powoda (jego pracownika) ubezpieczycielowi oraz okoliczności zdarzenia. Ubezpieczycielowi w telefonicznym zgłoszeniu szkody zostały podane dane jak data zdarzenia, miejsce zdarzenia (brak jednak sprecyzowanego adresu, zaś jedynie ul. (...)), dane sprawcy zdarzenia (brak wskazania konkretnej osoby sprawcy zdarzenia – podano jedynie właściciela pojazdu będącego leasingobiorcą (...) sp. z o.o. oraz nazwę użytkownika (...) sp. z o.o.), numer polisy, zakres uszkodzeń, dane identyfikujące poszkodowanego, w tym jego pojazd. W zgłoszeniu tym nie podano jednak czy na miejsce zdarzenia została wezwana Policji – a jeśli nawet, to nie wskazano konkretnej jednostki Policji i numeru sprawy. Zdaniem pozwanego istniała potrzeba podjęcia czynności mających na celu potwierdzenie przekazanych danych. Ustne zgłoszenie szkody nie jest w żaden sposób weryfikowalne. Roszczenie z jakim wystąpił powód co do zasady jest nieuzasadnione, gdyż na jego poparcie nie przedstawił on stosownych dowodów. Wypłata przez pozwanego odszkodowania jedynie tylko na podstawie w żaden sposób weryfikowalnych oświadczeń, przy jednoczesnym braku przesłania stosownej dokumentacji mającej na celu ustalenie szczegółów sprawy i wypłatę odszkodowania, spowodowałoby jedynie niezasadne wzbogacenie się powoda.
Zarządzeniem z dnia 26 czerwca 2024 r. Sąd na podstawie art. 151 § 1-3 kpc odmówił uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie posiedzenia zdalnego (wniosek z dnia 26 czerwca 2024 r. został złożony z przekroczeniem ustawowego terminu).
Pismem z dnia 19 sierpnia 2024 r. pełnomocnik powoda w wykonaniu ww. zobowiązania Sądu podał, że powód zaprzecza twierdzeniom pozwanego zawartych w piśmie z dnia 2 stycznia 2024 r. Szkoda została zgłoszona telefonicznie, co jest bezsporne. W toku zgłoszenia telefonicznego pozwanemu zostały udzielone wszystkie informacje niezbędne do przyjęcia zgłoszenia i jego rozpatrzenia. W ocenie powoda zgłoszenie szkody w formie pisemnej na formularzu nie jest w żaden sposób bardziej wiarygodne, czy wartościowe aniżeli nagrane przez pozwanego zgłoszenie w formie telefonicznej. Zgłoszenie telefoniczne jest powiązane z numerem telefonu warsztatu oraz umożliwia identyfikacje głosową zgłaszającego na podstawie indywidualnych cech głosu. Żaden przepis prawa nie zobowiązuje poszkodowanego ani osoby zgłaszającej szkodę do dwukrotnego udzielenia tych samych informacji tyle tylko, że w różnej formie – najpierw ustnie, a potem pisemnie. Poszkodowany lub osoba zgłaszająca szkodę w jego imieniu mieli obowiązek wyłącznie przekazania wszelkich informacji o szkodzie, a informacje te mogły zostać przekazane w formie ustnej – co z resztą jest standardową procedurą u niemal wszystkich zakładów ubezpieczeń. Powód podniósł, że zarzuty dotyczące braku przedłożenia oświadczenia uczestników kolizji bądź też notatki policji z miejsca zdarzenia są bezpodstawne. Powód nie dysponował oświadczeniem uczestników kolizji (bo nie zostało spisane), ani notatką Policji z miejsca zdarzenia. Na poszkodowanym i zgłaszającym ciąży jedynie obowiązek przekazania dokumentów znajdujących się w ich posiadaniu. Powód wskazał, że zakłady ubezpieczeniowe same rutynowo pozyskują notatki z miejsca zdarzenia od Policji, jeśli mają informację, że policjanci pojawili się na miejscu zdarzenia. Pozwany nie wykazał, aby w ogóle podjął próbę uzyskania takiej notatki od Policji. Ponadto powód wskazał, że na ubezpieczonym u pozwanego sprawcy kolizji ciążył obowiązek nie tylko zgłoszenia samego zdarzenia szkodowego, ale także podania wszystkich jego okoliczności. Powód w zgłoszeniu telefonicznym podał wszystkie informacje, jakich wymagał pracownik przyjmujący zgłoszenie. Zaprzeczył, aby w zgłoszeniu szkody nie wskazano, że sprawą zajmuje się Policja. Wskazał, że dowód z zeznań świadka S. G. ostatecznie potwierdza zaistnienie kolizji, jej przebieg oraz zakres uszkodzeń. Pozwany nie zakwestionował treści zeznań. Orzeczenie, na które powołuje się pozwany dotyczy zupełnie innego stanu faktycznego, który był bardzo zagmatwany i bynajmniej owo zagmatwanie nie polegało na braku dokonania zgłoszenia szkody na pisemnym formularzu. W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości kiedy doszło do szkody, ani kto był właścicielem uszkodzonego pojazdu, jak również nie ma wątpliwości co do przebiegu kolizji. Powód wskazał, że zgłoszenie szkody nastąpiło po 3 albo 4 dniach od dnia zdarzenia. Z tego względu data zasądzenia odsetek powinna ulec przesunięciu o 4 dni, tj. do 13 kwietnia 2019 r. Uiszczenie opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego wchodzi w zakres kosztów niezbędnych do dochodzenia praw powoda. Opłata podlega zaliczeniu jej w koszty procesu i powinna zostać zasądzona od pozwanego na rzecz powoda. Podstawą prawna jest art. 98 i 99 kpc. Opłata skarbowa od pełnomocnictwa substytucyjnego to wciąż koszt jednego, głównego pełnomocnika.
Pismem z dnia 3 września 2024 r. pełnomocnik pozwanego podał, że pozwany podtrzymał w całości dotychczasowe stanowisko wyrażone w sprawie i wniósł o oddalenie powództwa w całości oraz o zasądzenie od powoda na rzecz pozwanego kosztów postępowania, w tym kosztów zastępstwa procesowego według norm przepisanych, kosztu opłat skarbowych od udzielonych pełnomocnictw (34 zł) oraz kosztów korespondencji (46,80 zł). W załączeniu przedłożył odpis wyroku wraz z uzasadnieniem w sprawie SR Poznań-Stare Miasto w Poznaniu w sprawie XII GC 1098/21 oraz SR Poznań-Grunwald i Jeżyce w Poznaniu w sprawie I C 498/21, oba oddalające powództwa M. S.. Podał, że jak wynika z dotychczasowej praktyki pełnomocnika pozwanego zwrot opłaty skarbowej od udzielonych w sprawie pełnomocnictw (głównego oraz substytucyjnych) jest uwzględniany przez sądy przy ustalaniu należnych kosztów procesu. Zdaniem pozwanego wydatki pełnomocnika, o których mowa w treści art. 98 § 3 kpc odnoszą się jedynie do stawek pełnomocnika określonych w rozporządzeniu Ministra Sprawiedliwości w sprawie opłat za czynności radców prawnych.
Sąd na podstawie art. 151 § 1-3 kpc odmówił uwzględnienia wniosku o przeprowadzenie posiedzenia zdalnego (wniosek został złożony w imieniu zawodowego pełnomocnika powoda przez osobę M. M., który przy tej pierwszej czynności procesowej nie dołączył do akt sprawy upoważnienia do zastępowania radcy prawnego).
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
Powód M. S. prowadzi działalność gospodarczą w branży motoryzacyjnej pod firmą (...).
okoliczności bezsporne
Na terenie (...) sp. z o.o. z siedzibą w W. została upoważniona przez (...) z siedzibą w D. poprzez wyznaczenie jej, jako przedstawiciela ds. roszczeń. Poprzednio była to spółka (...) sp. z o.o., która z dniem 14 lipca 2021 r. uległa zmianie.
okoliczności bezsporne, a nadto dowód : wyciąg z KRS (k. 29-34), wydruk ze strony (...) (k. 35,36), zawiadomienie o zmianie nazwy spółki (k. 37)
W dniu 8 marca 2019 r. w P. miała miejsce kolizja drogowa, w której uszkodzeniu uległ pojazd marki O. (...) , o nrze rej. (...), stanowiący własność poszkodowanych S. G. i J. G..
W zaparkowany pojazd poszkodowanych uderzył przejeżdżający pojazd ciężarowy sprawcy. W wyniku przedmiotowego zdarzenia w pojeździe poszkodowanych uszkodzeniu uległ lewy przód pojazdu. Policja była wezwana na miejsce zdarzenia. Policja sporządziła protokół i sprawca został ukarany. Samochód poszkodowanych został naprawiony i nadal jest w ich posiadaniu.
Sprawca szkody był ubezpieczony od odpowiedzialności cywilnej u pozwanego.
okoliczności bezsporne, nadto dowód: oświadczenie sprawcy (k. 36), potwierdzenie okoliczności przez uczestnika zdarzenia (akta szkody na płycie CD k. 51), zeznania świadka S. G. (k. 73-74)
Szkoda została zgłoszona pozwanemu w dniu 12 marca 2019 r. telefonicznie. Pełnomocnik pozwanego w Polsce dokonał oględzin uszkodzonego pojazdu i sporządził kalkulację naprawy, z której wynika, iż koszty naprawy wynoszą 6.671,29 zł brutto.
Pozwany poinformował poszkodowanych o zarejestrowaniu zgłoszenia pod numerem (...)/(...). W załączeniu przesłał formularz zgłoszenia szkody wraz z załącznikiem z prośbą o wypełnienie, podpisanie i odesłanie do pozwanego. Ponadto o przesłanie kopii dowodu rejestracyjnego uszkodzonego pojazdu, zgody współwłaściciela na wypłatę odszkodowania (w przypadku współwłasności), kopii prawa jazdy osoby prowadzącej pojazd poszkodowany, notatki policji w przypadku posiadania, oświadczenia stron zdarzenia (sprawcy), w przypadku firm odpis KRS.
W dniu 15 marca 2019 r. pozwany poinformował poszkodowanego o sporządzeniu kalkulacji kosztów naprawy pojazdu, z którego wynika, że opłacalna, a jej koszt wyniesie 6.671,29 zł brutto/netto. Pozwany poinformował, że rozliczenie przedmiotowej szkody może nastąpić w dwóch wariantach (do wyboru), tzn. kosztorysowy lub serwisowy. Pozwany wezwał do przedstawienia decyzji odnośnie sposobu rozliczenia szkody i o przesłanie uzupełnionego druku zgłoszenia szkody wraz z załącznikiem. Warunkiem wypłaty odszkodowania jest uznanie odpowiedzialności towarzystwa ubezpieczeniowego za zgłoszoną szkodę w całości lub w części. Podana w niniejszej informacji wysokość szkody nie stanowi uznania ww. odpowiedzialności i nie jest oświadczeniem o przyznaniu odszkodowania. Przesłany dokument stanowi jedynie potwierdzenie wskazanego jako następstwo danej szkody zakresu uszkodzeń i wycenę kosztów naprawy w tym zakresie.
Pozwany monitował poszkodowanego o odesłanie wypełnionego druku zgłoszenia szkody wraz z załącznikiem.
Pismem z dnia 9 kwietnia 2019 r. pozwany poinformował poszkodowanego, że aktualnie zgłoszone roszczenie z tytułu przedmiotowej szkody nie może zostać zaspokojone. Powodem jest brak wypełnionego druku zgłoszenia szkody wraz z załącznikiem.
Dowód: kalkulacja naprawy pozwanego (k. 10-11), korespondencja e-mail (k. 40-48)
Pismem z dnia 4 czerwca 2019 r. pozwany zawiadomił poszkodowanych o odmowie wypłaty odszkodowania. W związku z niedopełnieniem obowiązków i niedostarczeniem wymaganych dokumentów towarzystwo ubezpieczeniowe zakończyło likwidację przedmiotowej szkody bez wypłaty odszkodowania. Pozwany podał, że w przypadku dostarczenia dokładnie wypełnionego druku zgłoszenia szkody zawierającego opis okoliczności zdarzenia oraz szkic sytuacyjny (rozrysowanie ułożenia pojazdów przed, w trakcie i po zdarzeniu), gotowy jest ponownie rozpatrzeć zgłoszone roszczenie.
Pismem z dnia 21 listopada 2019 r. pozwany zawiadomił powoda o odmowie wypłaty odszkodowania. W związku z niedopełnieniem obowiązków i niedostarczeniem wymaganych dokumentów towarzystwo ubezpieczeniowe zakończyło likwidację przedmiotowej szkody bez wypłaty odszkodowania. Pozwany podał, że w przypadku dostarczenia dokładnie wypełnionego druku zgłoszenia szkody zawierającego opis okoliczności zdarzenia oraz szkic sytuacyjny (rozrysowanie ułożenia pojazdów przed, w trakcie i po zdarzeniu), kopii dowodu rejestracyjnego pojazdu wynajmowanego, dokumentu potwierdzającego dokonanie naprawy pojazdu (faktura za naprawę/zdjęcia pojazdu po naprawie), gotowy jest ponownie rozpatrzeć zgłoszone roszczenie.
Dowód : pismo z dnia 4 czerwca 2019 r. (k. 38), pismo z dnia 21 listopada 2019 r. (k. 39)
W dniu 6 lipca 2019 r. umową cesji poszkodowani zbyli odpłatnie na rzecz powoda M. S. wierzytelność w stosunku do sprawcy wypadku i jego ubezpieczyciela (...) o zapłatę należnego odszkodowania za szkodę w pojeździe nr rej. (...), stanowiącym jego własność, w związku z wypadkiem z dnia 8 marca 2019 r., którego szacunkowa wartość odpowiada przeciętnemu kosztowi naprawy obliczonemu metodą kosztorysową, różnicy pomiędzy wartością pojazdu przed i po szkodzie w przypadku wystąpienia szkody całkowitej, wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie w płatności.
Pismem z dnia 6 lipca 2019 r. poszkodowani powiadomili pozwanego o przelewie wierzytelności na rzecz M. S..
D owód: umowa cesji praw (k. 8), zawiadomienie o przelewie wierzytelności (k. 9), kopia dowodu rejestracyjnego (k. 12), zeznania świadka S. G. (k. 73-74)
Szkoda została zgłoszona telefonicznie w ciągu 3-4 dni od jej zaistnienia przez biuro powoda. Potwierdzeniem zgłoszenia szkody był przyjazd rzeczoznawcy pozwanego, który pojawił się dzień lub dwa po zgłoszeniu. Na miejscu kolizji interweniowała policja drogowa.
Szkodę ubezpieczycielowi można zgłosić telefonicznie, wtedy konsultant notuje i obrazuje na komputerze zgłoszenie, lub w formie internetowej. Zgłoszenie internetowe sporządzane jest przez pracownika biura powoda, albo przez powoda. W tym przypadku było to zgłoszenie telefoniczne i formularz wypełniał pracownik firmy ubezpieczeniowej.
Ubezpieczyciel sprawcy wymagał dodatkowych druków zgłoszeniowych ponad te, które dostarczył powód. Nie reguluje tego żadnego prawo, zgłoszenie było przeprowadzone prawidłowo. Ubezpieczyciel chciał uzyskać pisemne, kolejne zgłoszenie tego samego zdarzenia. Zdecydowana większość firm ubezpieczeniowych przyjmuje zgłoszenie telefonicznie lub na formularzu internetowym. Nie stosuje się już druków pisanych ręcznie. Ta zasada została przesądzona. Poszkodowani to starsi, schorowani ludzie i ubezpieczyciel nalegał, aby sporządzali tą korespondencję jeszcze raz ręcznie. W zgłoszeniu szkody w niniejszej sprawie podane zostały ograniczone dane osobowe sprawcy, dowód rejestracyjny sprawcy, marka pojazdu, data zdarzenia. Wszelkie dane osób poszkodowanych przekazano ubezpieczycielowi oraz dane ich samochodu. Wszystkie dane, aby zidentyfikować zdarzenie. Na oględzinach rzeczoznawca ubezpieczyciela dodatkowo robi fotografie dokumentów. Musiała być podana polisa sprawcy, bo ubezpieczyciel przyjął szkodę. Powód identyfikuje polisę sprawcy w UFG. W zgłoszeniu zostało podane, że była policja. Policja wysyła notatki faksem lub mailem do firmy ubezpieczeniowej sprawcy, jak i ubezpieczyciela poszkodowanego. Powód korespondował z ubezpieczycielem z adresu mailowego: (...).
Dowód : zeznania powoda M. S. (k. 75-76)
Przed tut. Sądem zawisła sprawa pod sygn. akt V C 55/23, pomiędzy tymi samymi stronami o zapłatę 17.084,70 zł tytułem odszkodowania za holowanie uszkodzonego pojazdu marki O. (...) , o nrze rej. (...), najem pojazdu zastępczego i parkowanie pojazdu uszkodzonego, w związku z kolizją z dnia 8 marca 2019 r.
Dowód : kopie z akt sprawy V C 55/23 (k. 89-91,102,138-139)
Przed Sądem Rejonowym Poznań-Stare Miasto w Poznaniu toczyła się sprawa pod sygn. akt XII GC 1098/19, pomiędzy tymi samymi stronami o zapłatę, w której zapadł wyrok uwzględniający powództwo w części, przed Sądem Rejonowym Poznań - Grunwald i Jeżyce w Poznaniu w sprawie o sygn akt I C 498/21, w której zapadł wyrok oddalający powództwo.
Dowód : kopia wyroku w sprawie XII GC 1098/19 wraz z uzasadnieniem (k. 121-122), kopia wyroku w sprawie I C 498/21 wraz z uzasadnieniem (k. 123-125)
Powyższy stan faktyczny Sąd ustalił na podstawie powołanych dowodów z dokumentów oraz zeznań świadka S. G. i powoda M. S..
Jednocześnie skoro art. 327 1 § 1 pkt 1 kpc zobowiązuje do wskazania w uzasadnieniu jedynie faktów, które sąd uznał za udowodnione, dowodów, na których się oparł, i przyczyn, dla których innym dowodom odmówił wiarygodności i mocy dowodowej, to zbędne już było dalsze motywowanie przyczyn uznania ww. dowodów za wiarygodne, tym bardziej jeszcze mając na uwadze postulat zwięzłości uzasadnienia (art. 327 1 § 2 kpc). Tym samym na mocy art. 243 2 kpc w/w wiarygodne dokumenty znajdujące się w aktach sprawy lub do nich dołączone stanowiły dowody bez wydawania odrębnego postanowienia. Skoro materiał dowodowy stanowiły opisane wyżej dokumenty, to tym samym z mocy ustawy stanowiły one przedmiot postępowania dowodowego.
Również dokumenty urzędowe zostały uznane za wiarygodne z uwagi na treść art. 244 § 1 kpc, który stanowi, że dokumenty urzędowe sporządzone w przepisanej przez prawo formie i powołane do tego organy władzy publicznej i inne organy państwowe w zakresie ich działania stanowią dowód tego co zostało w nich urzędowo zaświadczone. Dokumenty te nie zostały również podważone w jakikolwiek sposób przez stronę przeciwną, a więc ich autentyczność i prawdziwość nie budzi wątpliwości Sądu.
Sąd przeprowadził dowód z przesłuchania świadka S. G. na fakty jak we wniosku dowodowym z pkt. 1 pisma procesowego pełnomocnika powoda z dnia 4 sierpnia 2023 roku (k. 56 akt). Zeznania świadka okazały się wiarygodne w pełni. Świadek podał, że nie zgłaszał szkody do ubezpieczyciela sprawcy. Do obsługi całości szkody upoważnił powoda. Samochód został do zakładu naprawczego odstawiony i na tym rola świadka się skończyła. Świadek potwierdził, że wzywał Policję na miejsce zdarzenia i, że podpisywał cesję. Zeznania świadka nie były kwestionowane przez żadną ze stron.
Na rozprawie w dniu 18 grudnia 2023 r. pełnomocnik powoda cofnął wniosek o przesłuchanie w charakterze świadka J. G. z uwagi na jej stan zdrowia. Podał też, że wniosek o akta szkody od osoby trzeciej jest bezprzedmiotowy.
W końcu przeprowadzono jeszcze dowód z przesłuchania stron, który został ograniczony do zeznań powoda M. S. , przesłuchanego na okoliczność zgłoszenia szkody i podania okoliczności zdarzenia. Natomiast przesłuchanie strony pozwanej było tym bardziej bezcelowe, z uwagi na to, że osoby wchodzące w skład organów pozwanego nie miałyby wiedzy o okolicznościach tej konkretnej sprawy (art. 302 § 1 kpc). Żadna zresztą ze stron nie wnioskowała o dopuszczenie takiego dowodu, a i Sąd nie widział potrzeby przeprowadzenia go z urzędu. Sąd zeznaniom powoda dał w pełni wiarę. Jego zeznania były bowiem logiczne i znajdowały potwierdzenie ze zgromadzonym w sprawie materiałem dowodowym. Pozwany w żaden sposób nie podważył zeznań powoda, a i Sąd nie znalazł podstaw do ich kwestionowania.
W tym miejscu należy zaznaczyć, że w procesie cywilnym obowiązuje pełna zasada kontradyktoryjności. Oznacza to, że Sąd nie ma obowiązku zarządzania dochodzeń w celu uzupełnienia lub wyjaśnienia twierdzeń stron i wykrycia środków dowodowych pozwalających na ich udowodnienie. Sąd nie jest też zobowiązany do przeprowadzenia z urzędu dowodów zmierzających do wyjaśnienia okoliczności istotnych dla rozstrzygnięcia sprawy (art. 232 kpc). Obowiązek przedstawienia dowodów spoczywa na stronach (art. 3 kpc), a ciężar udowodnienia faktów mających dla rozstrzygnięcia sprawy istotne znaczenie (art. 227 kpc) spoczywa na stronie, która z faktów tych wywodzi skutki prawne (art. 6 kc). Innymi słowy Sąd nie ma obowiązku wyręczania stron procesu w poszukiwaniu dowodów na potwierdzenie ich stanowisk procesowych i opiera się na materiale dowodowym zaprezentowanym przez strony postępowania. Strona, która nie podejmuje inicjatywy dowodowej, musi liczyć się z negatywnymi skutkami takiego postępowania.
Sąd zważył, co następuje:
Powództwo zasługiwało na uwzględnienie.
W pierwszej kolejności należało wskazać, że legitymacja czynna powoda w niniejszym postępowaniu, w zakresie poszczególnych roszczeń, wynikała z umowy cesji zawartej przez niego z poszkodowanymi S. G. i J. G..
Cesja ta odpowiadała w swej treści art. 509 kodeksu cywilnego (cyt. dalej jako: kc).W myśl art. 509 § 1 kc wierzyciel może bez zgody dłużnika przenieść wierzytelność na osobę trzecią (przelew), chyba że sprzeciwiałoby się to ustawie, zastrzeżeniu umownemu albo właściwości zobowiązania. Z kolei art. 513 § 1 kc stanowi, że dłużnikowi przysługują przeciwko nabywcy wierzytelności wszelkie zarzuty, które miał przeciwko zbywcy w chwili powzięcia wiadomości o przelewie. Celem i skutkiem przelewu jest przejście na nabywcę wierzytelności, a zatem ogółu uprawnień przysługujących dotychczasowemu wierzycielowi, który zostaje wyłączony ze stosunku zobowiązaniowego, jaki go wiązał z dłużnikiem. Jednakże w następstwie przelewu nie może pogorszyć się sytuacja dłużnika. Wobec powyższego, w ocenie Sądu, poszkodowani dokonali skutecznej cesji na rzecz powoda roszczenia odszkodowawczego wynikających z kolizji drogowej z dnia 8 marca 2019 r. Legitymacja czynna powoda do dochodzenia roszczeń w niniejszym postępowaniu nie była zresztą przedmiotem sporu stron.
Stan faktyczny nie był zasadniczo sporny między stronami, żadna ze stron nie kwestionowała bowiem faktu zaistnienia szkody, ani to, że szkoda w pojeździe poszkodowanych miała charakter częściowy, a także wysokość szkody w pojeździe poszkodowanych wynosiła 6.671,29 zł brutto, zgodnie z kalkulacją pozwanego. Okolicznością sporną była kwestia tego, czy do wypłaty odszkodowania niezbędne jest przedstawienie druku zgłoszenia szkody, zasadność roszczenia odsetkowego i wiarygodność dokumentów załączonych do pozwu. Powód zaprzeczył, aby do ustalenia odpowiedzialności pozwanego konieczne było przesłanie mu wypełnionego druku szkody.
Należy jednak w głównej mierze wskazać, że konieczną przesłanką powstania obowiązku spełnienia świadczenia przez ubezpieczyciela jest zajście objętego umową ubezpieczenia wypadku, który ma charakter zdarzenia losowego. Świadczenie ubezpieczyciela polega na zapłacie, a więc na spełnieniu określonego świadczenia pieniężnego, przy czym przy ubezpieczeniu majątkowym dotyczącym mienia chodzi o zapłatę określonego odszkodowania za szkodę powstałą w wyniku zajścia objętego umową wypadku ubezpieczeniowego. Celem ubezpieczenia jest więc zapewnienie odszkodowania odpowiadającego szkodzie wyrządzonej w przedmiocie ubezpieczenia przez wypadki przewidziane w umowie.
Przesłankami odpowiedzialności posiadacza pojazdu mechanicznego na podstawie art. 436 § 1 kc są: powstanie szkody na osobie lub w mieniu, spowodowanie szkody przez ruch mechanicznego środka komunikacji oraz związek przyczynowy między szkodą a ruchem pojazdu.
Roszczenie powoda wywodzi się z art. 822 § 1 kc, zgodnie z którym przez umowę ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim, względem których odpowiedzialność za szkodę ponosi ubezpieczający albo osoba, na rzecz której została zawarta umowa ubezpieczenia. Przy tym § 4 cytowanego przepisu przewiduje, że uprawniony do odszkodowania może dochodzić roszczenia bezpośrednio od ubezpieczyciela. Regulację tę powtarza art. 19 ust. 1 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych (Dz.U. z 2003 Nr 124, poz. 1152). Jednocześnie art. 36 ust. 1 wymienionej ustawy przewiduje, że przy odpowiedzialności ubezpieczyciela odszkodowanie ustala się i wypłaca w granicach odpowiedzialności cywilnej posiadacza lub kierującego pojazdem mechanicznym, najwyżej jednak do ustalonej w umowie ubezpieczenia sumy gwarancyjnej. Wysokość odszkodowania powinna być natomiast określona według reguł wskazanych w art. 363 kc.
Za utrwalone w orzecznictwie Sądu Najwyższego należy uznać stanowisko, że dla ustalenia pojęcia szkody ubezpieczeniowej należy sięgać do odpowiednich regulacji zawartych w kodeksie cywilnym ( por. np. uchwały z dnia 18 marca 1994 r., III CZP 25/94, OSNC 1994, nr 10, poz. 188 i z dnia 15 listopada 2001 r., III CZP 68/01, OSNC 2002, nr 6, poz. 74 oraz wyrok z dnia 11 czerwca 2003 r., V CKN 308/01, niepubl.). Wysokość odszkodowania powinna być określona zatem według ogólnych zasad prawa cywilnego, czyli według reguł wskazanych w art. 361 i 363 kc. Ustawodawca nie zdefiniował tam jednak pojęcia szkody, które definiuje doktryna. Przeważa stanowisko, że szkoda majątkowa to różnica między stanem majątkowym poszkodowanego, który powstał po nastąpieniu zdarzenia powodującego uszczerbek, a stanem jaki by istniał, gdyby to zdarzenie nie nastąpiło. Pojęcie szkody było przedmiotem rozważań Sądu Najwyższego m.in. w uzasadnieniach wyroku z dnia 16 maja 2002 r. ( V CKN 1273/00, publ. elektr. Lex Polonica) oraz uchwały z dnia 15 listopada 2001 r. ( III CZP 68/01, OSNC 2002/6/74). Sąd Najwyższy – odwołując się do przeważającego stanowiska wyrażanego w doktrynie – stwierdził, że szkodą jest uszczerbek w prawnie chronionych dobrach majątkowych, wyrażający się w różnicy między stanem tych dóbr, jaki istniał i jaki następnie mógłby istnieć w ramach normalnej kolei rzeczy, a stanem jaki powstał na skutek zdarzenia wywołującego zmianę polegającą na uszczupleniu aktywów lub zwiększeniu pasywów. Sąd Najwyższy podkreślił, że w takim rozumieniu szkodę ujmuje przepis art. 361 § 1 kc. Przepis ten wprowadza zasadę pełnego odszkodowania, ale jednocześnie należy z niego wyprowadzać zakaz przyznawania odszkodowania przewyższającego wysokość faktycznie poniesionej szkody. Tym bardziej, że zgodnie zaś z art. 824 1 § 1 kc, o ile nie umówiono się inaczej, suma pieniężna wypłacona przez ubezpieczyciela z tytułu ubezpieczenia nie może być wyższa od poniesionej szkody.
Stosownie do treści art. 805 kc świadczenie ubezpieczyciela przy ubezpieczeniu majątkowym polega w szczególności na zapłacie określonego odszkodowania za szkodę powstałą wskutek przewidzianego w umowie wypadku. Wysokość odszkodowania powinna być ustalona według reguł określonych w art. 363 kc. Sposób naprawienia szkody został bowiem określony w art. 363 § 1 kc, który przewiduje, że naprawienie szkody powinno nastąpić, według wyboru poszkodowanego, bądź przez przywrócenie stanu poprzedniego, bądź przez zapłatę odpowiedniej sumy pieniężnej. Jednakże gdyby przywrócenie stanu poprzedniego było niemożliwe albo gdyby pociągało za sobą dla zobowiązanego nadmierne trudności lub koszty, roszczenie poszkodowanego ogranicza się do świadczenia w pieniądzu. Ograniczenie co do sposobu naprawienia szkody może niekiedy też wynikać z przepisów szczególnych. Takim przepisem jest art. 822 kc odnoszący się do umowy ubezpieczenia odpowiedzialności cywilnej. Przewiduje on, że w jej ramach ubezpieczyciel zobowiązuje się do zapłacenia określonego w umowie odszkodowania za szkody wyrządzone osobom trzecim. Tym samym poszkodowany nie ma możliwości domagania się od ubezpieczyciela tzw. restytucji naturalnej, a jedynie zapłaty odpowiedniej sumy pieniężnej za szkodę. Jej ustalenie może mieć miejsce według kosztorysu lub też na podstawie zwrotu kosztów dokonanej już przez poszkodowanego naprawy.
W przypadku ustalania odszkodowania komunikacyjnego przyjęte są bowiem dwie metody ( por. szerzej np. uzasadnienie uchwały Sądu Najwyższego z dnia 17 maja 2007 r., III CZP 150/06, OSNC 2007/10/144), a mianowicie kosztorysowa (polegająca na ustaleniu odszkodowania na podstawie cen części zamiennych i usług niezbędnych do dokonania naprawy) i rachunkowa (sprowadzająca się do przedstawienia ubezpieczycielowi odpowiedniej faktury stwierdzającej dokonanie naprawy i poniesienia jej kosztów). W świetle okoliczności sprawy nie budziło wątpliwości, że powód żądając świadczenia pieniężnego dochodził zaspokojenia swojego roszczenia na podstawie metody kosztorysowej, która może być rozliczana jako tzw. szkoda częściowa albo całkowita.
W niniejszej sprawie powód podnosił, że w dniu 8 marca 2019 r. doszło do zdarzenia drogowego, na skutek którego uszkodzeniu uległ pojazd marki O. (...) , stanowiący własność S. i J. G., od których powód nabył wierzytelność względem pozwanego towarzystwa ubezpieczeniowego.
W tej sytuacji to na powodzie spoczywał ciężar udowodnienia (art. 6 kc w zw. z art. 232 kpc) spornych pomiędzy stronami okoliczności. Wskazać należy, że pozwany ponosi bowiem jedynie odpowiedzialność za normalne następstwa wypadku. Oczywistym jest także, że z uwagi na kompensacyjny charakter odszkodowania naprawa pojazdu przez poszkodowanego nie może być źródłem jego wzbogacenia.
W realiach niniejszej sprawy ocenie Sądu podlegało zatem to, czy stronie powodowej udało się wykazać okoliczności stanowiące podstawę jej żądania. Postępowanie dowodowe zaś dowiodło, że rację miała strona powodowa. Pozwany natomiast mimo ustalenia wysokości szkody w pojeździe, wydał decyzję o odmowie wypłaty odszkodowania, wskazując na zaniechanie strony poszkodowanej w przedmiocie przedłożenia dokumentacji niezbędnej do wypłaty odszkodowania za zniszczony pojazd.
W ocenie Sądu nadmierny formalizm w prowadzeniu postępowania likwidacyjnego nie powinien prowadzić do sytuacji, w której pozwany odmawia przyjęcia odpowiedzialności i wypłaty bezspornej kwoty odszkodowania. W niniejszej sprawie brak wypełnionego druku zgłoszenia szkody nie był warunkiem koniecznym do ustalenia odpowiedzialności pozwanego, w sytuacji, gdy powód szkodę zgłosił telefonicznie, a pozwany dokonał oględzin uszkodzonego pojazdu i sporządził kalkulację kosztów naprawy.
Jak słusznie podniósł powód, w toku zgłoszenia telefonicznego pozwanemu zostały udzielone wszystkie informacje niezbędne do przyjęcia zgłoszenia i jego rozpatrzenia. Poszkodowany lub osoba zgłaszająca szkodę w jego imieniu mieli obowiązek wyłącznie przekazania wszelkich informacji o szkodzie, a informacje te mogły zostać przekazane w formie ustnej – co z resztą jest standardową procedurą u niemal wszystkich zakładów ubezpieczeń. Powód nie dysponował oświadczeniem uczestników kolizji (nie zostało spisane), ani notatką Policji z miejsca zdarzenia. Na poszkodowanym i zgłaszającym ciąży jedynie obowiązek przekazania dokumentów znajdujących się w ich posiadaniu. Zakład ubezpieczeń ma prawo żądać przedstawienia konkretnych dokumentów umożliwiających ustalenie przesłanek odpowiedzialności, ale tylko, jeśli są one niezbędne do dalszego prowadzenia postępowania likwidacyjnego. W ocenie Sądu szkic sytuacyjny nie jest dokumentem koniecznym dla ustalenia okoliczności powstania szkody. Istotny jest sam fakt poinformowania ubezpieczyciela sprawcy o powstaniu szkody, nie zaś forma dokonania zgłoszenia. Z niezakwestionowanych przez pozwanego zeznań poszkodowanego S. G. wynikają okoliczności zaistnienia przedmiotowej szkody w deklarowanych okolicznościach, sprawstwo szkody i przebieg postępowania likwidacyjnego. Poszkodowany upoważnił powoda do zgłoszenia szkody w swoim imieniu, co też zostało uczynione.
Zwrócić należy uwagę na działanie pozwanego, który skupił się głównie na możliwości uchylenia się od spełnienia pełnego świadczenie należnego poszkodowanemu, jako niezgodne nie tylko z celem ubezpieczenia, ale także stanowiące akt nielojalności i złej wiary, który nie zasługiwał na ochronę prawną. W tym kontekście zważyć należy uwagę na obowiązującą ubezpieczycieli zasadę właśnie najwyższego zaufania (tzw. uberrimae fidei) i należytej staranności (por. art. 355 kc). W piśmiennictwie określa się bowiem ubezpieczenie jako umowę najwyższego zaufania, czyli contractus uberrimae fidei; por. W. Warkałło (w): System prawa cywilnego, t. III, cz. 2, Wrocław-Warszawa 1976, s. 923). Zatem to ubezpieczyciela obowiązuje ww. zasada najwyższej staranności. W toku postępowania likwidacyjnego nie zostały przez pozwanego wykazane, aby podjął on należyte starania i wszelkie możliwe czynności dla potwierdzenia okoliczności powstania szkody.
Orzeczenie oddalające powództwo w innej sprawie tożsamych stron, na które powoływał się pozwany, na fakt, że ustne zgłoszenie szkody nie zawsze przedstawia rzeczywisty stan rzeczy, dotyczyło zupełnie innego stanu faktycznego, który był bardzo zagmatwany i bynajmniej owo zagmatwanie nie polegało na braku dokonania zgłoszenia szkody na pisemnym formularzu. W niniejszej sprawie nie ma wątpliwości, kiedy doszło do szkody, ani kto był właścicielem uszkodzonego pojazdu, jak również nie ma wątpliwości, co do przebiegu kolizji. Tym samym powód wykazał, że S. G. i J. G. przysługiwała wobec pozwanego wierzytelność z tytułu przedmiotowej szkody w pojeździe, która następnie była przedmiotem umowy cesji z dnia 6 lipca 2019 r.
W rezultacie należała się powodowi wypłata odszkodowania, wyliczonego metodą kosztorysową. Natomiast twierdzenia i zarzuty pozwanego okazały się niewykazane.
Wobec powyższego, w punkcie 1 wyroku, Sąd uznał roszczenie powoda o zapłatę za uzasadnione i przyznał na podstawie art. 822 § 1 i 4 kc w zw. z art. 415 kc i art. 436 § 2 kc i art. 36 ust. 1 ustawy o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych powodowi kwotę 6.671 zł 29 gr wraz z ustawowymi odsetkami za opóźnienie od dnia 13 kwietnia 2019 r. do dnia zapłaty.
O odsetkach ustawowych od zasądzonej kwoty Sąd orzekł na podstawie art. 481 § 1 i 2-2 4 kc w zw. z art. 14 ust. 1 i 2 ustawy z dnia 22 maja 2003 r. o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych, zgodnie z którym ubezpieczyciel wypłaca odszkodowanie w terminie 30 dni licząc od dnia złożenia przez poszkodowanego lub uprawnionego zawiadomienia o szkodzie. Od dnia następnego od tej daty pozwany pozostawał już zatem w opóźnieniu ze spełnieniem świadczenia na rzecz powoda.
O kosztach procesu Sąd orzekł w pkt. 2 wyroku zgodnie z zasadą odpowiedzialności za wynik sprawy (art. 98 § 1 kpc), obciążając nimi w całości pozwanego jako stronę przegrywającą sprawę. Zważyć bowiem należało, że powód wygrał proces w całości, stąd też pozwany winien mu zwrócić dochodzone koszty w kwocie 2.217 zł. Na zasądzoną kwotę złożyły się 400 zł tytułem opłaty sądowej od pozwu, 17 zł tytułem opłaty skarbowej od pełnomocnictwa, koszty zastępstwa procesowego w kwocie 1.800 zł. Podstawę dla ustalenia wysokości wynagrodzenia pełnomocnika procesowego strony powodowej stanowi § 2 pkt. 4 Rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności radców prawnych (Dz. U. z 2015 r., poz. 1804 ze zm.).
Nie zasługiwało na uwzględnienie stanowisko powoda, że uiszczenie opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego wchodzi w zakres kosztów niezbędnych do dochodzenia praw powoda. Opłaty, tj. opłata sądowa od pozwu i wydatek na opłatę skarbową od pełnomocnictwa, stanowią element kosztów procesu, wedle definicji z art. 98 § 1 kpc, albowiem w świetle cyt. wyżej przepisów stanowią koszty niezbędne do celowego dochodzenia praw i celowej obrony. Powyższe doprecyzowuje § 3 tego przepisu, stanowiąc, że do niezbędnych kosztów procesu strony reprezentowanej przez adwokata zalicza się wynagrodzenie, jednak nie wyższe niż stawki opłat określone w odrębnych przepisach i wydatki jednego adwokata, koszty sądowe oraz koszty nakazanego przez sąd osobistego stawiennictwa strony.
Z kolei argument, że stanowisko powoda zostało potwierdzone w przytoczonych orzeczeniach sądów nie zasługiwało na uwzględnienie, bowiem nie zostało w tych sprawach wyjaśnione, iż był to celowy wydatek. Natomiast pozwany powoływał się na dotychczasową praktykę, że zwrot opłaty skarbowej od udzielonych w sprawie pełnomocnictw (głównego oraz substytucyjnych) jest uwzględniany przez sądy przy ustalaniu należnych kosztów procesu.
W ocenie Sądu ewentualna odmienna praktyka, która miałaby polegać na uwzględnieniu w kosztach dodatkowej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa substytucyjnego, stanowiłoby działanie contra legem (art. 98 kpc), a zarazem taki zwyczaj nie stanowiłby źródła prawa. Zgodnie bowiem z art. 87 ust. 1 Konstytucji RP źródłami powszechnie obowiązującego prawa Rzeczypospolitej Polskiej są: Konstytucja, ustawy, ratyfikowane umowy międzynarodowe oraz rozporządzenia, a w myśl art. 178 ust. 1 ustawy zasadniczej sędziowie podlegają tylko Konstytucji oraz ustawom. W rezultacie takie, czy inne usus czy praktyka sądowa nie stanowią w tym kontekście źródła powszechnie obowiązującego prawa.
O odsetkach od kosztów procesu Sąd orzekł zgodnie z art. 98 § 1 1 kpc.
sędzia Kamil Antkowiak
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy Poznań-Nowe Miasto i Wilda w Poznaniu
Osoba, która wytworzyła informację: sędzia Kamil Antkowiak
Data wytworzenia informacji: